Świętokrzyskie przykłady innowacji

W dniach 24-26.06.2026 r. odbył się krajowy wyjazd studyjny do woj. Świętokrzyskiego pn. „Innowacyjne rozwiązania Świętokrzyskich Grup Operacyjnych”, w którym brało udział 25 uczestników: rolników, przetwórców żywności, przedstawiciel organizacji pozarządowej, doradca rolny i broker innowacji. Wyjazd odbył się w ramach planu operacyjnego na rok 2026 w ramach Planu Działania Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich KSOW+.
Opolscy rolnicy zainteresowani uzyskaniem dofinansowania na różnego rodzaju innowacje w rolnictwie chętnie korzystają z okazji, żeby zobaczyć, jak radzą sobie ci, którzy już skorzystali ze wsparcia udzielanego przez ARiMR w ramach Działania „Współpraca”. Tym razem mogli poznać innowacyjne rozwiązania, dzięki którym rolnicy w województwie świętokrzyskim zdobyli kilkadziesiąt milionów złotych.
O efektach uzyskanych przez rolników świętokrzyskich dzięki współpracy zapoznano uczestników w czasie spotkania w Świętokrzyskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach.
– Doradztwo Rolniczego w Modliszewicach funkcjonuje w strukturze obejmującej centralne ośrodka, w której mamy także swoje pole doświadczalne, które obejmuje powierzchnię 23 hektarów, gdzie prowadzimy m.in. porejestrowe doświadczalnictwo odmianowe – mówi Agnieszka Pietrzak, dyrektor ŚÓ. – Mamy także oddział w Sandomierzu, gdzie mieści się dział ogrodnictwa. Ze względu na specyfikę produkcji na terenie powiatu sandomierskiego wiemy, że ten powiat ogrodnictwem stoi. Mamy także 13 powiatowych zespołów doradztwa rolniczego. Mocno stawiamy też na to, aby nasze pole doświadczalne było taką bazą do nauki przez praktykę. Zapraszamy rolników na nasze pole doświadczalne. Dzielimy się spostrzeżeniami, wnioskami wprowadzonej uprawy, zastosowanej na naszym polu doświadczalnym technologii w zakresie upraw, głównie zbóż, ponieważ te uprawy dominują w naszym województwie. Czasami też eksperymentujemy, jak choćby w ubiegłym roku, kiedy mieliśmy uprawę sorga. W tym roku wprowadziliśmy do płodozmianu len. Zaprezentowaliśmy innowacje, które udało nam się w ostatnich latach wdrożyć w gospodarstwach rolnych i zakładach przetwórstwa rolno-spożywczego. Chcemy, żeby każdy mógł się w jakiś sposób zainspirować tym, co już u nas udało się zrobić, bo może to będzie też pewnego rodzaju zachętą do tego, że warto szukać tych nowoczesnych rozwiązań, które można wdrożyć na grunt własnych gospodarstw rolnych.
– Przede wszystkim chcemy pokazać Wam, jak wyglądają wspaniałe projekty dotyczące przetwórstwa owocowo-warzywnego, jakie funkcjonują u nas w ramach tych projektów – dodaje Mariusz Porębski, broker ŚODR. – Mamy świetne projekty dotyczące wiśni bez pestki, czy z personalizowanych serów twarogowych. Mamy też projekty skupione na przetwórstwie czosnku, jak i również projekty, które skierowane są do przetwórstwa słomy pod względem słomki do picia napojów. Pragniemy Wam też pokazać takie fajne projekty dotyczące rolnictwa ekologicznego, gdzie opracowaliśmy wspólnie z naukowcami projekt opryskiwacza i cieczy użytkowych do tego opryskiwacza, aby można było skutecznie prowadzić zabiegi przed szkodnikami. w sadach ekologicznych. W sumie w czasie dwóch naborów, w jakich brał udział nasz ośrodek, pozyskaliśmy około 30 mln zł na sześć projektów, które realizowaliśmy jako liderzy grup operacyjnych. Dodatkowo byliśmy partnerem w czterech konsorcjach. Szacunkowo w obu tych naszych udziałach uzyskano około 35 mln zł dofinansowania.
Rolnicy i producenci żywności z Opolszczyzny mieli okazję poznać efekty serowarni Anety i Jana Królów w Pakułach oraz grupy operacyjnej Masarni pod Lasem we wsi Kapałów.
– Stworzyliśmy Grupę Operacyjną w postaci krótkich łańcuchów dostaw oraz prowadzimy rolniczy handel detaliczny – mówi Jan Król, współwłaściciel serowarni w Pakułach. – Warto było założyć tą grupę, ponieważ pozyskaliśmy fundusze unijne. Każdy konsorcjant skorzystał: my mamy serowarnie, inny ma wędliniarnię, masarnię, ktoś ma porzeczkę, jabłko, a jeszcze ktoś jaja czy ziemniaki.
Interesujące było także poznanie inkubatora przetwórczego w Dwikozach, sandomierskiego szlaku winnic, w tym winnicy „Nobilis” a w Faliszowicach, a także Winnicy Sandomierskiej, wchodzącej w skład Grupy Operacyjnej we wsi Góry Wysokie.
– To duża inwestycja, duże działanie, w ramach którego powstało konsorcjum składające się z dwóch rolników, Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie oraz ŚODR w Modliszewicach – mówi dr Magdalena Kapłan, liderka GO Winnica „Nobilis”. – Projekt był realizowany przez dwa lata i dotyczył technologii produkcji win z ochroną gazową, czyli ochroną przed tlenem. Głównym elementem innowacji w ramach tego projektu był zakup prasy z innowacyjnym rozwiązaniem zapewniającym ochronę moszczu na etapie tłoczenia przed ochroną przed tlenem. Ta prasa i cała technologia, pozwala na produkcję wina bez kontaktu z tlenem.
Podróż zakończyła się w Manufakturze Ponidzie we wsi Leszcze, gdzie nasi rolnicy poznali innowacyjne działanie uprawy i wykorzystania czosnku.
– Jesteśmy w gospodarstwie rolnym, w którym uprawiany jest czosnek od trzech pokoleń, ponad 40 lat – stwierdza Marcin Saltarski, lider GO Manufaktura Ponidzie w Leszczach. – Obecnie ja się tym zajmuję jako spadkobierca tego gospodarstwa. Troszeczkę je rozwinąłem, zajmuję się produkcją właśnie czosnku i również przetwórstwem tego czosnku. Gospodarstwo jest nieduże, bo w całości wraz z dzierżawami obejmuje około 40 hektarów. W tej chwili jest około 6 hektarów nasadzeń czosnku. W różnych latach różnie bywa w zależności od roku, od zmianowania i od mocy przerobowych. Natomiast staramy się, żeby ten produkt był jak najbardziej wartościowy i jakościowy, więc chodzi nie o ilość, a o jakość. Korzystałem z programów w ramach działania „Współpraca”. Oczywiście polecam takie działania, jak i współpracę z Ośrodkami Doradztwa Rolniczego, bo to oni kreują tak naprawdę większość z nich i koordynują te projekty. Dobierają również partnerów do takich konsorcjów, podpowiadają, których partnerów wziąć, które uczelnie, które są pomocne w przypadku danego pomysłu i danej innowacji. W przypadku „dużej Współpracy” głównym celem i założeniem było przygotowanie preparatów prozdrowotnych z czarnego i kiszonego czosnku, w tym liofilizowanych preparatów prozdrowotnych. Wdrożyliśmy cały proces produkcyjny do uzyskiwania tych preparatów, czyli począwszy od wsadu, czyli czosnku, po uzyskanie liofilizowanych produktów już na bazie czosnku. Cała linia produkcyjna i cały proces technologiczny są bardzo innowacyjne. Część maszyn jest opatentowana według naszego projektu. Części procesu są tak przygotowane, żeby to odbywało się automatycznie, również z pakowaniem.
Zdaniem uczestników podróży, którzy już działają w grupach operacyjnych i skorzystali ze wsparcia unijnego lub zamierzają założyć grupę operacyjną i sięgnąć po milionowe dotacje, to pouczające doświadczenia.
– To bardzo udany wyjazd studyjny, odwiedzamy różne ciekawe miejsca – stwierdza Małgorzata Famuła z gospodarstwa „Kozi Dar” w Chudobie. – Akurat jesteśmy właśnie w przetwórni, gdzie rolnik wytwarza, sadzi czosnek, przerabia go na różne przetwory, na czosnek kiszony, czosnek czarny. Jest to dla nas w ogóle fajne doświadczenie, bo możemy nawiązać dobrą współpracę, jak również uczyć się od nich i przenosić do naszych gospodarstw.
– Odwiedzamy tutaj gospodarstwa, które są na dużym poziomie rozwoju – dodaje Krzysztof Piech, rolnik z Igłowic. – To jest bardzo pozytywne, bo tutaj zrozumiano właściwie potrzeby branży. My nie musimy produkować więcej, bo produkujemy naprawdę dużo, ale musimy produkować lepiej i musimy umieć to lepiej spożytkować, lepiej sprzedać, więc wszystko, co się kręci wokół przetwórstwa, wszystko, co się kręci wokół skrócenia łańcuchów dostaw, jest bardzo nam potrzebne. Jesteśmy w takim momencie rozwoju naszej gospodarki, co dotknęło też branży rolniczej, że masa marży została przejęta przez korporacje, przez sieci handlowe. Utrata kontaktu konsumenta z producentem, z rolnikiem nie powinna się pogłębiać, żeby nie przyniosła negatywnych skutków. Dlatego chwała wszystkim za to, że próbują te łańcuchy dostaw skrócić, produkują towar mniej przetworzony, bardziej naturalny, pozbawiony szeregu konserwantów i obciążającego dla produktu finalnego procesu technologicznego. Ten wyjazd jest bardzo udany, bardzo budujący i bogaty w doświadczenia, które można naprawdę przełożyć na praktykę w naszych gospodarstwach.
Jesienią przez cały październik będzie trwał nabór na innowacyjne rozwiązania pod nazwą Interwencja 13,5, w ramach którego grupa operacyjna składająca się m.in. z rolnika i instytucji badawczej będzie mogła pozyskać do 2,5 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że tym razem opolscy rolnicy powalczą o pieniądze na innowacje.
dr Mariusz Drożdż
Materiał opracowany przez Opolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Materiał opracowany ze środków UE w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027
Instytucja Zarządzająca Planem Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027
– Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi


























