Wymarzanie ozimin w obecnym sezonie – jak rozpoznać straty i co zrobić wczesną wiosną?
Opublikowano:
Zmienne warunki pogodowe w ostatnich tygodniach – okresowe ocieplenia, brak trwałej pokrywy śnieżnej oraz powracające przymrozki – zwiększyły ryzyko uszkodzeń ozimin. Wielu rolników już na przedwiośniu zastanawia się, w jakim stanie są plantacje i czy możliwa będzie ich regeneracja. Wczesna ocena łanu i szybka reakcja mogą zdecydować o dalszym powodzeniu uprawy.
Jak rozpoznać wymarzanie ozimin po zimie?
Pierwsze lustracje pól warto przeprowadzać, gdy gleba rozmarznie, a temperatura w dzień utrzymuje się powyżej 5°C. Objawy wymarzania nie zawsze są widoczne od razu.
Najczęstsze sygnały uszkodzeń mrozowych:
- rośliny nie podejmują wzrostu mimo poprawy warunków,
- liście są brunatne, wodniste lub zasychające,
- rośliny łatwo dają się wyrwać z gleby,
- widoczne są puste place lub wyraźne przerzedzenia łanu,
- po rozcięciu rośliny stożek wzrostu jest brązowy lub czarny (zdrowy powinien być jasnozielony).
W przypadku rzepaku ozimego szczególną uwagę należy zwrócić na szyjkę korzeniową – jej pęknięcia, miękka konsystencja lub zapach gnicia świadczą o poważnych uszkodzeniach.
Jak sprawdzić, czy rośliny się zregenerują?
Nie wszystkie uszkodzenia oznaczają konieczność likwidacji plantacji. Aby ocenić realny potencjał regeneracji:
- wykop kilka roślin z różnych części pola,
- oczyść je i pozostaw w ciepłym miejscu na 2–3 dni,
- obserwuj, czy pojawiają się nowe, zielone przyrosty.
W zbożach kluczowe jest, aby węzeł krzewienia był żywy, a w rzepaku – aby stożek wzrostu nie był martwy.
Co można zrobić teraz, aby pomóc oziminom?
Jeśli rośliny żyją, ale są osłabione, można podjąć działania wspomagające ich regenerację:
- Wczesne nawożenie azotem
Pierwsza dawka azotu powinna być zastosowana możliwie wcześnie, gdy rusza wegetacja. Pobudzi to rośliny do odbudowy systemu korzeniowego i części nadziemnej.
- Dokarmianie dolistne
Szczególnie ważne są siarka, magnez, mikroelementy (miedź, mangan, cynk). Pomagają one roślinom lepiej wykorzystać azot i przyspieszają regenerację.
- Delikatna ochrona fungicydowa
Osłabione rośliny są bardziej podatne na choroby. Warto monitorować plantację i reagować, gdy pojawią się pierwsze objawy infekcji.
- Ograniczenie stresu
Należy unikać przejazdów ciężkim sprzętem po zbyt wilgotnym polu oraz nadmiernych dawek nawozów, które mogłyby dodatkowo osłabić rośliny.
Kiedy rozważyć likwidację plantacji?
Decyzja o zaoraniu ozimin powinna być podjęta dopiero po rzetelnej ocenie:
- w zbożach, gdy obsada spada poniżej 150–180 żywych roślin/m²,
- w rzepaku, gdy na m² pozostaje mniej niż 10–15 zdrowych roślin,
- gdy stożki wzrostu są martwe i brak oznak regeneracji po kilku dniach oceny.
Zbyt pochopna likwidacja może być błędem – wiele plantacji potrafi zaskoczyć dobrą odbudową w sprzyjających warunkach wiosennych.
W obecnym sezonie zimowym wymarzanie ozimin stanowi realne zagrożenie, jednak nie każda plantacja z uszkodzeniami jest stracona. Kluczowe znaczenie ma dokładna lustracja pól, cierpliwa ocena żywotności roślin oraz szybkie, ale rozsądne działania regeneracyjne. Odpowiednie nawożenie i ograniczenie dodatkowych stresów mogą pozwolić oziminom na skuteczny start w nowy sezon wegetacyjny.
Krzysztof Wróbel
PZDR Brzeg









